• klubalpin@klubalpin.pl
  • 602 262 955
  • Aktualności

Podziękowanie dla pielgrzymów

środa , Lip 19 2017
125

Chrystus Zmartwychwstał

sobota , Kwi 15 2017
8185

Zawiercie - Częstochowa

niedziela , Lip 03 2016
1764

Mariazell 2017

Podziękowanie dla pielgrzymów

Podziękowanie dla ...

2017-07-19 12:06:21

Dzień VIII - Traisen-Mariazell

Dzień VIII - ...

2017-07-14 22:09:53

Dzień VII - Bratislava-Traisen

Dzień VII - ...

2017-07-13 19:17:04

Dzisiejszy poranek przywitał nas nietypowo, jak na słoneczną Italię. Było chłodno, wietrznie i niekoniecznie słonecznie. Z każdą jednak minutą, kolarze – pielgrzymi ze stanu totalnej apatii popadali w skrajną euforię ( klasyczna hustawka nastrojów;i niech ktoś próbuje wmówić, że tych ludzi nie trzeba leczyć) spowodowaną tym, że podwoje swojego królestwa otworzył kreator pielgrzymkowej kuchni, współtwórca (wraz ze słynnym Amarro) wielu kulinarnych trendów. Imienia podawać nie muszę.

Pózniej to już rower, chwila żeby dopasować siodełko do ... (idźmy dalej) i kolejne kilometry, które były okraszone pięknymi krajobrazami włoskich Apeninów. Piękne widoki, podjazdy, kręte zjazdy i to niesamowite wrażenie, że w niektórych miejscach czas się zatrzymał. To wszystko było dziś naszym udziałem. Najwieksza atrakcja została zachowana na koniec – wjazd do miasta na wzgórzu, słynnego Asyżu, które pamięta św. Franciszka. W tajemnicy wam powiem, tylko nikomu nie mówcie, że do Rzymu coraz bliżej. Jutro dzień wolny, więc różnie może być z relacją.