• klubalpin@klubalpin.pl
  • 602 262 955
  • Aktualności

Zawiercie - Częstochowa

niedziela , Lip 03 2016
1240

Kalwaria Zebrzydowska - Zawiercie

niedziela , Lip 03 2016
1302

Limanowa - Kalwaria Zebrzydowska

piątek , Lip 01 2016
1223

Mariazell 2017

Dokumenty zgłoszeniowe

Dokumenty zgłoszeniowe

2017-02-22 21:32:53

Warunki uczestnictwa

Warunki uczestnictwa

2017-02-22 21:18:44

Rowerem w Alpy

Rowerem w Alpy

2017-01-10 20:49:46

Z bólem serca opuściliśmy piękną Orawę, aby pokręcić w kierunku Kalwarii Zebrzydowskiej. W tym pasyjno-maryjnym sanktuarium OO. Bernardynów przyszło nam spędzić kolejny nocleg. Było to tym przyjemniejsze, iż mogliśmy zażyć trochę luksusu i pospać sobie na łóżkach. Ale zanim to się stało musieliśmy pokonać owianą mroczną legendą słynną przełęcz Krowiarki. Jeśli chodzi o ścisłość to jak to powiedział ks. Mariusz – „trzeba kręcić i tyle”. Jak co roku zatrzymaliśmy się na chwilę modlitwy w miejscu związanym z życiem Świętego Patrona Naszego Klubu. Jak wyjechaliśmy tak i musieliśmy zjechać. Oj ciekawe, ciekawe to było. Po zjeździe to juz byliśmy w Zawoi, potem Maków Podhalański oraz miejscowość ze słynną rejstracją, która kiedyś należała do Krosna, Sanoka i Ustrzyk oraz do zespołu słynnego Siczki. Potem w prawo na Sułkowice i już byliśmy w Kalwarii. Jest to etap, który kończymy dość szybko, w tym roku była to 14.02. Szybki prysznic, jedzonko i radości nie było końca. Wielu, korzystając z dogodnych warunków, do spania udało się na spotkanie z rowerowymi snami.